Treść jest jak trawnik – potrzeba czasu, aby osiągnąć niesamowity efekt

Sporo osób pyta zawsze jaka jest skuteczność treści i kiedy można spodziewać się efektów. Tutaj nigdy nie ma jednej wyczerpującej odpowiedzi.

Nawet najlepsza reklama potrzebuje czasu, by zaistnieć w świadomości odbiorcy.

Gdyby Samsung czy Apple wykupiły tylko jedną godzinę reklam w telewizji na cały rok, z pewnością ktoś by to zobaczył, jednak generalnie przeszłoby to bez echa, a dodanie ich produktów tylko w jednym filmie stanowiłoby ciekawą wzmiankę niż reklamę samą w sobie.

Specjaliści od marketingu największych graczy dobrze wiedzą, że na sukces reklamy przekładają się dwa elementy – czas i powtarzalność. Jakość reklamy schodzi na drugi plan, chociaż „gniot” czy „kaszana” nigdy nie przejdą… chociaż zasada „nieważne co mówią, ważne, żeby mówili” również bardzo często odgrywa istotną rolę.

Możesz mieć najlepszy tekst, najdroższy, dopracowany co do ostatniej kropki. A jednak, jeśli pojawi się on na stronie głównej raz, a potem zniknie w odmętach innych treści, to w zasadzie cały wysiłek na nic. Dlatego polecamy najlepsze treści po prostu „przyczepiać” do strony czy też często do nich wracać.

Nie odcinając się od powyższej metody, my jako droga44 proponujemy nie tylko zakotwiczenie niektórych treści, ale przede wszystkim powtarzanie przekazu. Dlatego, że tekst to nie obraz, nie można wyświetlać go bez przerwy z myślą, że będzie tak samo skupiać uwagę i ekscytować. Treść się musi zmieniać, ale trzon powinien pozostać ten sam. A dlaczego? O tym szerzej w tym artykule.

A wracając do samej skuteczności, zapamiętaj również jedną rzecz. Tak jak nie każdy spot, slogan czy obraz, będzie strzałem w dziesiątkę, tak i nie każdy tekst będzie spełniał pokładane w nim oczekiwania. Może to nie być ten czas, może zostać użyte jedno mniej właściwe dla odbiorców słowo lub tego słowa może zabraknąć, może to być wina za małej powtarzalności lub jej zbyt wysokiego nasilenia. Czynników jest wiele. Dlatego nie skreślaj żadnego copywritera czy grafika, bo zapłaciłeś raz, a spektakularnych efektów nie ma. Przecież nie zarzucasz wytwórcy zraszaczy ogrodowych, że trawnik nie odrósł Ci w dzień, mimo że przecież kupiłeś ten zestaw. Na każdy efekt potrzeba czasu.