Wycena tekstu? Cennik? Ale jak to tak… ?

W tym artykule weźmiemy na warsztat dosyć istotną kwestię zwaną wyceną tekstu. Naszym celem nie jest przekonanie co do słuszności wyceny, a jedynie zobrazowanie sytuacji i uzmysłowienie, Tobie jako zlecającemu pewnych realiów.

Jest copy i Copy

Tak jak mamy różnej jakości auta, różnej jakości mięsa, tak i mamy różnej jakości treści. Owszem na pewnej płaszczyźnie, jak wszystko, będą odgrywać swoją rolę. Co jednak gdy chcemy więcej? I tu pojawiają się schody, i to dosyć strome.

Mamy pisarzy początkujących, którzy robią to „jak wszyscy” i mamy pisarzy, którzy robią tak, jak się im płaci. Wciąż te teksty i artykuły będą poprawne czy nawet dobre, ale czy chcemy mieć to, co każdy? No niekoniecznie.

Poruszyłem kwestię płacy i do niej teraz przejdziemy.

Oni udają, że płacą. Ja udaję, że pracuję.

Copywriterzy często prześcigają się między sobą pod względem stawki, co często wygląda na zasadzie „kto da mniej”, byle tylko coś mieć. Zleceniodawcy jest to na rękę, póki nie otrzyma efektów, a ich nie otrzyma. Wtedy uznaje on, że wszyscy copywriterzy są takimi doktorami Ziębami w swojej dziedzinie.

Jak więc wybrać rozsądnie? Zarówno niskie, jak i horrendalnie wysokie stawki powinny odgrodzić nas murem od takiego copy. Jak ze wszystkim:

bierzemy stawki najniższą oraz najwyższą za zlecenie, wyciągamy z nich średnią, i bierzemy to, co powyżej niej

Pamiętaj również, za ceną idzie jakość jednak:

Nie zawsze cena = jakość

Niekiedy za przyzwoite pieniądze otrzymujemy dobre treści, podczas gdy za dużo wyższe otrzymujemy mniej. Jednak jeśli oczekujesz, że ktoś za 50gr włoży w treść wysiłek i serce, to jesteś chyba z innej planety. Sam byś nie pracował po 10h dziennie za 5zł, podczas gdy mógłbyś robić podobną pracę za 50zł, czy się mylę?

Stawki rynkowe na 2020

Na przestrzeni lat stawki rynkowe w dziedzinie copywritingu uległy raczej minimalnym zmianom. Trudno znaleźć jednak cenniki na stronach nawet największych graczy, z dwóch powodów. Po pierwsze, brak stawek skutkuje tym, że od jednego można wziąć więcej, a od drugiego mniej – zależy to od tego, jak się potoczy rozmowa. Po drugie, trudno jest ujednolicić stawki, gdy przecież jedno zlecenie drugiemu nierówne.

Zanim powstała Droga44.pl działaliśmy jako freelancerzy i mieliśmy okazję zebrać wiedzę na temat stawek za kilka dosyć popularnych kategorii tekstów. Poniższe stawki dotyczą przelicznika za treść lub tzw. 1000zzs (1000 znaków ze spacjami) i podane są w wysokości brutto. I tak:

Proste teksty bez reaserchu – treści, które w zasadzie można pisać z głowy, na podstawie danego przez klienta materiału lub wręcz oczywiste, niewymagające wyszukiwania:

7 – 10zł za 1000zzs

Proste teksty wymagające reaserchu – teksty, które wymagają zgłębienia tematu, wciąż niezbyt ambitne:

8 – 25zł za 1000zzs

Artykuły niespecjalistyczne – artykuły niewymagające fachowej wiedzy, naukowe bądź popularnonaukowe:

15 – 35zł za 1000zzs lub od 150zł za całość

Artykuły specjalistyczne – wymagające fachowej wiedzy i znajomości tematu bądź wykorzystujące treść, ale nie zawierające rażących kardynalnych błędów:

35 – 85zł za 1000zzs lub od 350zł za całość

Teksty blogowe czy na media społecznościowe jak Facebook, czy Instagram – treści do poczytania w luźniejszej formie, lekkie i przyjemne, mające już pewien charakter zależny od miejsca przeznaczenia:

7 – 20zł za 1000zzs lub od 10zł za wpis

Form jest jeszcze więcej – teksty zapleczowe, komentarze, mailing, ghostwriting itd. Jednak stawki są zbliżone do podanych wyżej rodzajów.

Wyszukanie ilustracji, dodanie linków czy skryptów HTML, dodaje nieco pracy, więc i nieco podnosi koszta tekstu.

Teksty reklamowe – hasła, slogany; czy sprzedażowe są różnie wyceniane. Z uwagi na fakt, że są to formy krótkie, to w zasadzie obowiązuje stawka za wykonanie jednej sztuki. Cena, jaką przyjdzie nam zapłacić za taki tekst, zaczyna się od:

15zł za sztukę

Nietrudno więc zauważyć, że same stawki też nie są jakoś niesamowicie wygórowane. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że kupujemy treść, która będzie na nasz użytek na lata, ponieważ będzie w zasobach naszej strony, to w zasadzie i najwyższe wartości z podanych wyżej średnich cen, wydają się nikłe.

Zawsze znajdzie się jednak ktoś, kto będzie pracował za mniej – pytanie jednak, czy chcemy taki tekst. Jeśli coś kosztuje normalnie 100zł, a ktoś proponuje „to samo” za 5zł, to zazwyczaj zapala nam się lampka, że coś jest podejrzane. Tutaj też tak powinno być.

Jeśli jednak stawki „minimalne”, są dla kogoś wciąż zbyt wysokie, może sam sobie napisać tekst. Prawda?